turystyka

5 powodów, by rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady

Kto z nas nie zadawał sobie pytania, a może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Jeśli teraz stoicie przed tym dylematem, mamy dla Was 5 powodów, by jednak to zrobić! Choć na kilka dni…

Natura i przyroda

Bieszczadzkie szlaki urzekną was nie tylko niepowtarzalnymi widokami z połonin i górskich szczytów, lecz także bogactwem fauny i flory. Zapuszczając się w głąb naturalnego lasu bukowego, możecie dostrzec ponad 900 gatunków roślin, 500 gatunków mchów i porostów. Bieszczady to także ostoja dzikich zwierząt – żubrów, rysi, wilków, czy niedźwiedzi. Oprócz obserwacji dziko żyjących osobników, warto wybrać się do zagrody pokazowej w Mucznem, w której żyje kilkanaście żubrów. Bieszczady, to także bogaty świat ptaków, różnobarwnych owadów, rzadkich gatunków płazów.

 

Puszczyk uralski. Fot. Michał Kut

Puszczyk uralski.
Fot. Michał Kut

Wyjątkowa kuchnia

Kuchnia bieszczadzka jest niewątpliwie wyjątkowa. Jest prosta i smaczna, etniczne łemkowskie i Bojkowskie dania opierają się na ziemniakach, kapuście, kaszach, pieczywie i przetworach mlecznych. Typowe dania kuchni bieszczadzkiej to także grillowane i smażone pstrągi, oscypki z sera koziego i owczego, hreczanyki, wareniki, fuczki, placki według lokalnych receptur, pierogi razowe z kaszą gryczaną i bryndzą – bez trudu odnajdziecie je licznych restauracjach i zajazdach.

 

Hreczanyki. Tradycyjna potrawa bieszczadzka. Fot. Tadeusz Poźniak

Hreczanyki – tradycyjna potrawa bieszczadzka.
Fot. Tadeusz Poźniak

Niezwykli ludzie

Kto nie słyszał o bieszczadzkich legendach? O opowieściach z Siekierezady? Kto w Bieszczadach nie spotkał zakapiora z całym arsenałem anegdot? To właśnie rozmowy z przypadkowo spotkanymi ludźmi są tym, co sprawia, że Bieszczady mają swój niepowtarzalny klimat.

 

Ryszard Prezes Krzeszowski Fot. Tadeusz Poźniak

Prawdziwa legenda Bieszczadów – Ryszard “Prezes” Krzeszowski.
Fot. Tadeusz Poźniak

Spokój

Choć to wydaje się prozaiczne w Bieszczadach naprawdę czas płynie dużo wolniej. Dzień wydaje się nie mieć końca, a noc jest cicha i pełna gwiazd. Warto więc, co jakiś czas rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Choćby na kilka dni.

Tarnica widziana z Wołosatego, Bieszczady. Fot. Agnieszka Szuwarzyńska

Tarnica widziana z Wołosatego.
Fot. Agnieszka Szuwarzyńska

Zmień rozmiar czcionki
Kontrast