turystyka

Podkarpackie wina

Wino z Podkarpacia jest produktem unikalnym, z niepowtarzalnym charakterem. Stanowi przy tym niebanalny pomysł na pamiątkę z pobytu w regionie lub na upominek dla najbliższych. Wystarczy przekroczyć gościnne progi podkarpackich winnic, by zakochać się w pięknych pejzażach i rozsmakować w produkowanych tu winach. Z ogromną przyjemnością zapraszamy na winiarskie ścieżki Podkarpacia!

Gdy myślimy o polskich krajobrazach, raczej nie przywołujemy w wyobraźni obrazów winnic. Tymczasem historia podkarpackiego winiarstwa sięga aż średniowiecza. Pierwsze winnice powstawały tu w XI i XII wieku przy klasztorach benedyktynów i cystersów. Produkcją wina zajmowali się zakonnicy, wytwarzając wino do celów liturgicznych, a z czasem zaczęto używać go na co dzień. Za nieoficjalnych ojców wina na Podkarpaciu uważa się szlachtę z Grodów Czerwieńskich, głównie z Przemyśla, która sprowadzała na te tereny sadzonki winorośli i doświadczonych ludzi, którzy znali się na procesach wytwarzania wina, a przy okazji szkolili enologów z południowej Polski.

Zmierzch winiarstwa na Podkarpaciu zapoczątkował w XVII wieku masowy napływ win węgierskich. Winiarzom nie pomagały też mroźne polskie zimy, które obniżały plony, a czasem wręcz je niszczyły. Handel winami węgierskimi sprawił, uprawa winorośli w Polsce stała się mniej opłacalna niż import wina z Węgier, a wina polskie na długie lata zostały wyparte z rynku. Przez kolejne stulecia winiarstwo w Polsce i na Podkarpaciu przeżywało wzloty i upadki, w skutek różnych czynników historycznych i gospodarczych. Przez wiele lat winorośl uprawiano na małą skalę w przydomowych ogródkach z przeznaczeniem na cele konsumpcyjne. Odmiany te nie nadawały się jednak do produkcji dobrej jakości wina.

Pionierzy i liderzy z Podkarpacia

Dopiero założenie w 1982 roku przez Romana Myśliwca z Jasła, pierwszej współczesnej Winnicy Golesz, otworzyło drugi rozdział w historii polskiego winiarstwa. Jego działalność zainspirowała wielu winiarzy z całej Polski.

Dziś na Podkarpaciu funkcjonuje niemal 170 winnic, co plasuje region w ścisłej czołówce w kraju, nie tylko pod względem liczby winnic, ale również ilości i jakości produkowanego trunku. Winiarstwo wrosło już mocno w krajobraz geograficzny i gospodarczy Podkarpacia. Jest wyróżnikiem promocyjnym, powoli staje się też jedną z atrakcji turystycznych regionu. Mimo trudnego klimatu i kapryśnych zim, powierzchnia podkarpackich winnic ciągle rośnie, a jakość wytwarzanego trunku ulega systematycznej poprawie. Potwierdzeniem są coraz liczniej zdobywane przez tutejszych winiarzy medale na polskich i międzynarodowych konkursach win.

Szczepy winorośli na Podkarpaciu

Tylko na pierwszy rzut oka podkarpackie winnice są do siebie podobne – zazwyczaj położone na stoku z krzewami rosnącymi równo w rzędach w starannie odmierzonych odległościach, z podobnymi odmianami i sposobem uprawy. W rzeczywistości każda z nich jest inna, z własną historią powstania, z różnymi priorytetami i pomysłami swoich właścicieli i różnymi sposobami na realizację winiarskiej pasji. Podkarpackie winnice cechuje duża różnorodność, od kilkuarowych, gdzie wino wytwarzane jest na własny użytek, po kilkuhektarowe z nowoczesnymi laboratoriami, eleganckimi salami degustacyjnymi i siecią dystrybucji. Odkrywanie tych subtelnych różnic to właśnie istota enoturystyki.

Ciekawostką jest fakt, że wśród niemal 170 winnic nie można wskazać dwóch o identycznym składzie uprawianych odmian winorośli. W podkarpackich winnicach przeważają odmiany mieszańcowe i tzw. odmiany północy, które w trudnym polskim klimacie sprawdzają się o wiele lepiej niż szczepy szlachetne vitis vinifera, ponieważ są zdecydowanie bardziej mrozoodporne.

Najczęściej występujące odmiany na wina białe to Hibernal, Johanniter, Bianca, Aurora, Seyval Blanc, Solaris, Siberia, Muskat Odeski i wyhodowana w winnicy Golesz Jutrzenka. Szczególna pozycja tej ostatniej odmiany polega na tym, iż została wyhodowana na Podkarpaciu. Jutrzenka charakteryzuje się niezwykle intensywnym aromatem i nawet niewielki jej dodatek wpływa na bukiet wina. Odmiana ta jest swoistym symbolem podkarpackiego winiarstwa. Od kilkunastu lat cieszy się zainteresowaniem hodowców winorośli z Czech, Słowacji i Węgier.

Podkarpacka Jutrzenka wyhodowana w winnicy Golesz. Fot. Michał Bosek

Na podkarpackie wina czerwone uprawia się odmiany: Regent, Rondo, Leon Millot, Marechal Foch i Frontenac, a także Cabernety Dorsa i Cortis. Podobnie ja odmiany na wina białe charakteryzują się podwyższoną odpornością na mróz.

 

Mimo trudnych warunków klimatycznych niektórzy winiarze decydują się na uprawę szlachetnych winorośli, których uprawa wiąże się z o wiele większym ryzykiem z przyczyn klimatycznych, takimi jak Chardonnay, Pinot Gris, różne odmiary Traminera czy Veltlinnera oraz Riesling,  Dornfelder czy Pinot Noir.

Jak smakują wina z podkarpackich winnic?

Degustowanie wina to jak spacer po tajemniczym ogrodzie. Wino odzwierciedla nie tylko miejsce, w którym dojrzewały grona, co Francuzi określają jako terroir, czyli wpływ czynników związanych z geograficzną lokalizacją winnicy – glebą, klimatem, nasłonecznieniem itp. Wino odzwierciedla także temperament, nos i smak winiarza. Jeśli w bliskim sąsiedztwie w dwóch winnicach będą rosły krzewy takiej samej odmiany, to wcale nie oznacza, że wino będzie tak samo smakowało. Smak będzie zależał od tego, kiedy owoce zostały zerwane, jaki czas upłynął od zbiorów do powstania moszczu, w jakiej temperaturze moszcz fermentował, kiedy przerwano fermentację i jak długo wino dojrzewało. Dobre wino powinno ściekać po ściankach kieliszka jak kurtyna albo łzy – jak określają niektórzy sommelierzy – jak deszcz po szybie samochodu.

Dni Wina w Jaśle. Fot. Michał Bosek

Za podkarpackimi winami stoi ogromna pasja, praca i zaangażowanie każdego z winiarzy, które muszą wkładać w swoje gospodarstwa, aby wydobyć z podkarpackich winogron pełnię smaków i bogactwo docenianych aromatów. Na Podkarpaciu pasja idzie w parze z jakością. Nie ma drogi na skróty, dosypywania zbędnych substancji chemicznych czy też skracania procesu produkcji. Jest za to otwartość na smakowe eksperymenty i poszukiwania optymalnych, winnych połączeń. Winiarstwo to nie jest łatwy ani intratny biznes w Polsce. Rzadko zdarzają się winnice z potencjałem do masowej produkcji. Najczęściej powierzchnia upraw to kilka hektarów z kilkoma tysiącami winorośli. Na takich winnicach można wyprodukować kilka tysięcy butelek wina rocznie. Zbyt mało, aby wprowadzić je do szerszej sprzedaży, ale na tyle dużo, aby mieć ręce pełne roboty przez cały rok. Dlatego, z jednej strony trudno zarekomendować kilka produktów winiarskich, bo mogłoby to być krzywdzące dla pozostałych winiarzy, z drugiej strony warto sprawdzić ofertę sprzedażową kilku winnic i wybrać trunki zgodnie z własnymi gustami. Wino podkarpackie można kupić bezpośrednio w winnicach, w wybranych restauracjach, w wybranych sklepach czy na winnych świętach, takich jak Międzynarodowe Dni Wina.

Dni Wina w Jaśle – coroczna impreza przyciąga nie tylko winiarzy z całej Polski, ale i z Europy. Fot. Michał Bosek

Na pewno warto spróbować:

  • Seyval Blanc, winnica Jasiel w Jaśle – wino białe, z aromatem naparu z rumianku i polnych ziół, jabłkowych pestek i kwiatów, żywe i odświeżające.
  • Ortega, winnica Jasiel – wino białe, z przyjemnym aromat melonów z nutą orzechów i miodu lipowego.
  • Aurora, winnica Jasiel – wino żywe, świeże, owocowe, gęste, spływa wolno po kieliszku łzami.
  • Sibera, winnica Vanellus w Jaśle – nazywane polskim rieslingiem, z wyczuwalną nutką mineralną i zapachem ziemi.
  • Muszkat Odeski, winnica Vanellus w Jaśle – aromatyczne świeże wino, z muszkatową, cytrusową i kwiatową nutą.
  • Rondo, winnica Vanellus – wino czerwone o soczystym, gęstym kolorze, z aromatem dojrzałych wiśni z pestkami i czarnej porzeczki. Znawcy wyczują w nim także owoce czarnego bzu i konfiturę malinową, tarninę i zieloną paprykę.
  • Regent, winnica Vanellus – nuty owoców leśnych i suszonej śliwki, wyczuwalne garbniki.
  • Cuvee 07, winnica Golesz – wino likierowe, wzmacniane alkoholem, słodkie, mocne, dosyć owocowe. Na międzynarodowym konkursie win “Winoforum 2009” w Trenczynie na Słowacji to wino zdobyło srebrny medal. Do konkursu zgłoszono 450 win z 18 krajów świata.
  • Hibernal likierowy, winnica Spotkaniówka w Połomi – wino o słomkowym kolorze, wyraźnym owocowym smaku. Na międzynarodowym konkursie winiarskim w Presovie to wino zdobyło podwójny Złoty medal. W ogólnej klasyfikacji znalazło się na 6 pozycji spośród 507 win ocenianych w konkursie.
  • Bianka 2009, winnica Spotkaniówka – białe wytrawne wino, w bukiecie wyczuwalna owocowa nuta i lekka goryczka, wino aromatyczne i przyjemne w piciu.
  • Pinot noir, winnica Maria Anna w Wyżnem – czerwone wytrawne, ma piękny ciemnoczerwony kolor, wyczuwalne owocowe nuty z dominującą nutą wiśni i konfitury wiśniowej, zrównoważone, o wyraźnym tannicznym smaku.
  • Grosso manzioni, winnica Maria Anna w Wyżnem – białe, wytrawne. Schłodzone do temp. 8 stopni, w kieliszku uwalnia dwutlenek węgla drobnymi bąbelkami. Wygląda wtedy jak musujące wino. Ma jasny, słomkowy kolor, bardzo delikatne, orzeźwiające, o lekkim owocowym smaku, wyczuwa się w nim najpierw białe porzeczki i agrest, a potem lekką waniliową nutę.
Zmień rozmiar czcionki
Kontrast